20160504153117_0_LECHSTARTER_grafika

Od 4 maja decyzja o tym, kto wygra, jest po stronie mieszkańców. To oni w ogólnopolskim głosowaniu zadecydują, które projekty zostaną zrealizowane. Internauci mają do wyboru aż 87 ciekawych pomysłów na udoskonalenie przestrzeni miejskiej. Głosować można do 5 czerwca na stronie www.urbanforms.org/lechstarter.

W I etapie Programu LECHSTARTER zostało zgłoszonych około 170 projektów z pomysłami na zmianę polskich miast. Po obradach jury zakwalifikowanych do etapu głosowania zostało 87. Nadesłane propozycje to odpowiedź na faktyczne potrzeby mieszkańców. Projekty obejmują cztery obszary tematyczne: zazielenianie, zmienianie na ładne, łączenie ludzi i promowanie technologii.

Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas liczba zgłoszonych projektów. To pokazuje z jednej strony potrzebę istnienia programu LECHSTARTER, z drugiej udowadnia, że słusznie największego atutu programu upatrywaliśmy w odwoływaniu się do potencjału lokalnych społeczności. Teraz pora na kolejny sprawdzian – to mieszkańcy muszą zawalczyć, żeby w ich okolicy coś się zmieniło. Na etapie głosowania losy projektów i decyzję o tym, jakie zmiany zajdą dzięki Leszkowi Chmielewskiemu, oddajemy w ich ręce – zachęca do głosowania Karolina Hasińska przedstawiciel Lecha Premium, organizatora akcji.

Na projekty z całej Polski można głosować od 4 maja do 5 czerwca na stronie: www.urbanforms.org/lechstarter. Wśród pomysłów pojawiły się: upiększanie zaniedbanych parków, skwerów czy boisk oraz zazielenianie okolicy. Proponowane są także aplikacje, które usprawnią infrastrukturę miast oraz zadbają o ekosystem. Mieszkańcy poszukujący miejsc do kreatywnych spotkań, także znajdą coś dla siebie. Głosować można również na inicjatywy dotyczące rewitalizacji zapomnianych i zniszczonych obiektów oraz obszarów zielonych. Wszystkie projekty są bardzo różnorodne – wystarczy wejść na stronę programu i oddać głos na ten, który uznamy za najciekawszy!

Jak głosować?

Codziennie każdy może oddać jeden głos. Warto skorzystać z tej możliwości i wybrać ulubione pomysły, które uatrakcyjnią nasze otoczenie. Ogłoszenie wyników nastąpi już w czerwcu. Wówczas poznamy 25 zwycięskich inicjatyw. W ramach programu LECHSTARTER na realizację projektów, które pozytywnie zmienią polskie miasta, przeznaczone zostanie 5 grantów o wartości 100 tysięcy złotych oraz 20 mikrograntów po 25 tysięcy złotych. Zatem milion złotych od Leszka Chmielewskiego wciąż czeka. Każdy może znaleźć projekty
w swojej okolicy i zagłosować
na stronie: www.urbanforms.org/lechstarter.

Do oddania głosów, a tym samym wpłynięcia na pozytywną zmianę w swojej okolicy, zachęca Filip Springer, juror programu LECHSTARTER z obszaru estetyzacji miast: Serce rośnie, patrząc na listę zgłoszonych projektów. Przede wszystkim dlatego, że wybija z niej obraz aktywnej, zaangażowanej Polski, której mieszkańcy chcą się troszczyć o przestrzeń, w której żyją. Oceniając nadesłane pomysły starałem się przede wszystkim brać pod uwagę ich kompleksowość. To co jednak ujęło mnie w nadesłanych pracach najbardziej, to fakt, że szukający rozwiązań mieszkańcy nie oglądają się na innych, są odporni na trendy, z uwagą rozglądają się po swojej najbliższej okolicy i to w niej szukają potencjału na realizację tych potrzeb. Ta świadomość potencjału, jaki drzemie w przestrzeni, była najbardziej fascynującym elementem bardzo wielu zgłoszonych projektów.

Niemal wszystkie projekty, prezentowały dużą wrażliwość społeczną. Bardzo pozytywny jest fakt, że projekty są reakcją na dostrzeżone problemy i realne potrzeby mieszkańców występujące w najbliższym otoczeniu czy wśród lokalnej społeczności. W wielu projektach kładziono nacisk na tworzenie miejsc spotkań, połączonych z różnorodną aktywnością kulturalną. Podobały mi się te inicjatywy, które zakładały uruchamianie pomysłowości mieszkańców – komentuje Teresa Latuszewska – Syrda, juror z obszaru łączenie ludzi w przestrzeni miejskiej.

Grzegorz Marczak, juror projektów dotyczących nowych technologii, dodaje: Program LECHSTARTER i zgłoszone w nim projekty pokazują, że społeczność miejska chce się angażować w rozwój miast i swojej najbliższej okolicy. Projekty, które miałem przyjemność oceniać, to dobrze przemyślane i zaplanowane koncepcje, uwzględniające doświadczenie pomysłodawców, stworzone na bazie analizy potrzeb lokalnych społeczności. Podsumowując zgłoszone projekty mogę powiedzieć, że jestem naprawdę mile zaskoczony energią i chęciami, jakie przejawiają mieszkańcy, aby poprawić warunki życia w mieście. Myślę, że warto wejść na stronę programu, zobaczyć jakie zmiany oferuje LECHSTARTER i oddać swój głos.

Z kolei Grzegorz Młynarski, juror z obszaru zazieleniania przestrzeni miejskich, stwierdza – Miłym zaskoczeniem jest to, że nadesłane projekty dotyczą zielonych interwencji w całej Polsce. Cieszy mnie, że projekty są zarówno z dużych, jak i małych miast. Autorzy nadesłanych wniosków bardzo często wykazywali, że to właśnie tam beton i kostka silnie odmieniły zarówno wygląd rynków i placów, a także podwórek. Nowe sterylne rozwiązania urbanistyczne lat 90-tych do tego stopnia zafascynowały Polaków, że zapomniano o żywopłotach, trawnikach czy nawet gazonach, które od ćwierć wieku stoją puste. Na szczęście nadesłane do LECHSTARTERA projekty mają za zadanie przywrócić zieleń w miejscach do tego pierwotnie zaplanowanych lub w miejscach, gdzie zieleń brutalnie zastąpiono pustymi, surowymi placami.

Za: NGO