Hej jestem Vectra – niezawodny pies asystujący i razem z moimi psimi przyjaciółmi z Fundacji Dogiq mam misję do wykonania!

 

 

 

Na co dzień towarzyszę „niepełnosprytnej” Ani.

Od 10 lat Pomagam jej w codziennym funkcjonowaniu, przynoszę buty, otwieram drzwi i alarmuję otoczenie kiedy moja Ania gorzej się czuję.

W zamian za to Ania zapewnia mi w życiu wiele atrakcji!

 

 

 

 

 

Nie uwierzycie ale byłyśmy już modelkami…

 

 

 

 

 

Bywamy sportowcami. Ania zajęła II miejsce w zawodach latając na paralotni w tandemie.

Ja tym razem zostałam na ziemi

 

 

 

 

Zdarzyło nam się trafić na deski Teatru Muzycznego w Gdyni…

Ania była jedną z prowadzących Galę Gdynia bez Barier w roku 2017. A ja razem z Nią. Pierwszy pies asystujący prowadzący taką imprezę!

 

 

 

 

Dbam o Anię kiedy ona uczy innych jak postępować z osobami niepełnosprawnymi prowadząc szkolenia dla pracowników kolei, szkół wyższych, banków.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Towarzyszę Jej kiedy pomaga zaktywizować inne osoby z niepełnosprawnością, wskazuje im nowe możliwości zawodowe i nie tylko!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jestem przy niej w pracy, szpitalu i nad morzem! Zawsze po lewej stronie wózka!

 

 

 

Starego wózka… Obecny ma już ponad 10 lat! Odkąd Jej asystuję nigdy go nie zmieniła… Ja w tym czasie zużyłam przecież kilka uprzęży o obrożach nie wspomnę!
Na dodatek od kiedy „nieuważny” kierowca potrącił moją Anię na przejściu dla pieszych coraz trudniej mi ciągnąć wózek… Jest na tyle zwichrowany, że zbyt często zbaczamy z trasy… A przecież my chcemy iść naprzód wprost przed siebie! Na dodatek ostatnio zaczęła na mnie złowrogo spoglądać połamana szprycha ☹ a to już jest niebezpieczne

 

 

 

Dlatego liczę na Was! Pomóżcie! Zbieramy pieniądze na nowe 4 kółka! Ania już coś wybrała. Wózek kosztuje 20 000 zł. Nie wiem czy wiecie ale aktywne wózki są „szyte na miarę”, każdy musi być indywidualnie dostosowany do użytkownika… stąd taaaaka cena. Niestety to nie są produkcje seryjne… i raczej nie robią promocji!

 

 

 

Ania już trochę odłożyła, ale jeszcze brakuje 16 000 zł. NFZ dorzuca zaledwie 1700 zł a Ty? Jak możesz nam pomóc? Każda złotówka się liczy! Te kółka to nogi mojej Ani, a bez nich nie pobiegamy ☹

Apeluję do wszystkich czworonogów, tych pracujących i tych leżących na kanapie! Namówcie swoich „człowieków” by zaangażowali się w akcję „PODAJ ŁAPĘ PSU – Przyjaciele dla Ani

Nie chodzi tylko o złotówki, liczy się każda forma pomocy! Przekażcie informacje swoim znajomym i ślijcie mnóstwo pozytywnej energii dla mojej Ani, bo ostatnio spadają na nas wszelkie nieszczęście, ale nie będziemy się nad sobą użalać! Trzeba działać i dalej iść przez życie z uśmiechem na twarzy!

W grupie siła!

 

 

Z góry dziękujemy za Wasze psie i ludzkie wsparcie!

Wykorzystane zdjęcia pochodzą z naszego archiwum i od naszej przyjaciółki – fot. Barbary Ostrowskiej.

 

 

https://zrzutka.pl/deksrp